11 listopada 2012


książki z rozwoju osobistego, bartek popiel
Pewien człowiek chciał zmiany swojego życia. Zmiany zapatrywania na różne otaczające go kwestie. Chciał być kimś zwyczajnie lepszym. Chciał przestać odwlekać, nie mieć problemów w relacjach z innymi ludźmi, a nade wszystko chciał w końcu podjąć działanie. W tym celu zakupił sobie ebooka z rozwoju osobistego autorstwa Chęcisława Pomagalskiego o nazwie „Jak zmienić swoje życie – Ty też możesz to zrobić”. Ów człowiek bardzo się uradował, że oto znalazł receptę na wszystkie swoje problemy.


Ebooka zaczął czytać z dziką pasją i pochłonął go w niecałe dwa dni. Powiedział sobie: „Teraz już mam motywację do działania. Mogę zrobić wszystko. Jestem nastawiony na zmianę. Ten ebook to strzał w dziesiątkę!”. Jednak dni mijały, a ów człowiek nie robił żadnych postępów. Nie rozwijał się. Nie było zauważalnej zmiany. Po tygodniach rozczarowań, dawny entuzjastycznie nastawiony właściciel książki o rozwoju osobistym, stał się nadąsanym krytykiem.

Na forach i na blogach pisał komentarze, że książki z rozwoju osobistego to bujda, kłamstwa, naciąganie ludzi, że te książki nie działają, nie ma żadnej oczekiwanej zmiany itp. rzeczy. Pisał nawet maile do autora Pomagalskiego, że jego książka nie działa, a później dyskredytował go w sieci. Dlaczego tak się stało?

Otóż większość ludzi myśli, że samo przeczytanie książek z rozwoju osobistego spowoduje zmianę ich życia. Oczywiście im więcej książek przeczytają tym lepiej, bo wtedy myślą, że nasiąkną wiedzą i będą niesamowicie prorozwojowi. Po przeczytaniu tych książek, ludzie dochodzą do wniosku, że w ich życiu nic się nie zmieniło. Nadal popełniają te same błędy, a ich życie wciąż stoi w martwym punkcie. Gdzie jest ten rozwój - pytają siebie takie osoby. Autor ebooka, książki, audiobooka czy materiału video nas oszukał! Czy aby na pewno?

Problemem jest niezrozumienie przekazu książek o rozwoju osobistym. To nie książka ma ci pomóc, ale Ty sam musisz dążyć do zmiany. Trzeba otwarcie powiedzieć - porady w książkach o rozwoju osobistym nie są skuteczne, dopóki Ty sam ich nie wdrożysz! Takie książki to tylko spis suchych faktów, informacji, które jedynie mają Cię ukierunkować w drodze do osiągnięcia sukcesu. Jeżeli Ty nadal nie będziesz nic robił, to co osiągniesz? NIC!

Jesteś zbyt leniwy, nie potrafisz skupić uwagi lub boisz się działania. Jeżeli charakteryzują Cię takie cechy to żadna książka nic nie zmieni w Twoim życiu. Czas na pobudkę! Musisz w sobie wzbudzić prawdziwą pewność siebie, prawdziwie stać się człowiekiem rozwoju. Nie możesz sobie tego tylko sztucznie wmawiać. Masz być taki w rzeczywistości.

Czasami mam wrażenie, że niektórzy ludzi czytają książki z rozwoju tylko dla rozrywki, bo interesuje ich taka tematyka i lubią sobie chwilę pomarzyć, jakby mogło być cudownie, gdyby wdrożyli porady zawarte w tego typu książkach. Ja mam zupełnie inne podejście. Materiały (wpisy na blogach, ebooki, nagrania video itd.) z rozwoju osobistego traktuję jako lekcję do odrobienia. Ja naprawdę nie chciałbym ich czytać. Chciałbym zacząć sam działać według rad w nich zawartych. Nic nie przyjdzie samo, dlatego wciąż się doskonalę.

Kiedyś miałem taki okres (jak chyba większość osób zajmujących się tą tematyką), że gromadziłem setki materiałów (ebooków, audiobooków, darmowych kursów itp.) z dziedziny rozwoju osobistego i nie tylko (także z ebiznesu). Czytałem mnóstwo blogów i portali. Zdecydowanie za mało było w tym działania, a za dużo czytania. A to właśnie chodzi o to, by wdrożyć informacje zawarte w książkach. Nie samo ich czytanie. Trzeba działać!

Jeżeli czytasz blogi z rozwoju osobistego lub dziedzin pokrewnych, to zapewne zauważyłeś, że jaki bloger by nie pisał na ten temat, to każdy z nich podkreśla jak ważne jest działanie, jak ważny jest pierwszy krok. Jeżeli Ty go nie podejmiesz, to przeczytanie 25 tomów książek o rozwoju osobistym nic Ci nie da. Można to porównać do ćwiczeń fizycznych.

Czy słyszałeś o człowieku, który schudnął od samego czytania książek o tym jak schudnąć? Na 100% nie, bo to niemożliwe. Książki na temat ćwiczeń/odchudzania podają Ci rady co masz robić, by schudnąć, jakie działanie masz podjąć. Jeżeli go nie podejmiesz, to nadal będziesz ważył 120 kilo. Od czytanie tłuszczu nie ubywa. Podobnie jest z rozwojem osobistym. 

Jeżeli nie będziesz wykonywał ćwiczeń zwartych w książkach w praktyce, nie będziesz implementował porad do własnego życia, to nic nie osiągniesz. Zatem usuń z komputera wszystkie ebooki na temat rozwoju osobistego, zostawiając tylko jeden lub dwa, Twoim zdaniem najlepsze, podobnie z książkami z rozwoju (możesz je sprzedać np. na Allegro lub na Facebooku) a zostaw tylko jedną lub dwie. I zacznij w końcu realizować porady w nich zawarte.  

Jeżeli nie wiesz jaki ebook/książkę wybrać, to mogę Ci zasugerować bodajże najlepszy ebook jaki kiedykolwiek czytałem, a jest nim Zrobię to dzisiaj Bartka Popiela. Ta pozycja Ci absolutnie wystarczy, ale pod warunkiem, że zaczniesz realizować rady w niej zawarte. Nie ma innego wyjścia. 

A czy Tobie pomogły książki z rozwoju osobistego? Jakie już przeczytałeś lub zamierzasz przeczytać? Podziel się tym w komentarzu! 


autor zdjecia: osiatynska, flickr.com

2 PRZEŚLIJ KOMENTARZ:

  1. Dlatego też tak ważne jest wykonanie ćwiczeń, które często zamieszczane są w tego typu poradnikach, a wielu je przekartkowuje i do nich już nie wraca.

    Inną postawą (w odróżnieniu od krytykanctwa) jest poszukiwanie kolejnych materiałów na temat motywacji oraz samodoskonalenia i zagłębianie się w nich kosztem DZIAŁANIA.

    Zamiast "schudnął" napisałbym raczej "schudł" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @kreofin.pl - dzięki za komentarz

      Masz rację - wiele osób zamiast działać czyta, przez co robi sobie zwyczajnie krzywdę i stoi w miejscu zamiast się rozwijać.

      Usuń

PAMIĘTAJ! Komentarze wulgarne, reklamowe i niezwiązane z tematem wpisu będą usuwane! Podpisuj się przynajmniej imieniem lub pseudonimem, jeżeli chcesz uzyskać odpowiedź!