9 września 2013

dziewczyna, kobieta, girl, woman, book, książka, czytająca, reading


Jeżeli zaczynasz naukę jakiegokolwiek języka obcego, to powinieneś od samego początku jak najwięcej czytać. To umiejętność czytania w danym języku obcym jest tą umiejętnością, którą nabywamy najszybciej. Gdyby zapytać ludzi z czym mają największym problem w nauce języka angielskiego, a co idzie im najlepiej, to bez wątpienia każdy z nich odpowie, że czytanie ma w pewnym stopniu opanowane, jednakże trochę gorzej jest, np. z mówieniem. Jak widzisz czytanie najszybciej zostaje opanowane, jeżeli uczysz się danego języka obcego. Dlaczego się tak dzieje?

Ano dlatego, że czytanie jest przez nas najczęściej wykorzystywane w codziennym życiu. Czytamy w języku angielskim nawet wtedy, gdy sobie nie zdajemy z tego sprawy. Widzisz jakieś oferty, reklamowe, szyldy sklepów, panią w reklamie telewizyjnej, opisy produktów i Twoich znajomych używających (czasami nieudolnie) języka angielskiego. Ten język nas otacza. Codziennie widzisz słowo po angielsku. Nie ma opcji, by było inaczej. Zatem już dziś powinieneś wykorzystywać tą sytuację. Tego nieustannego otoczenia językiem angielskim.

Teraz opiszę Ci jak ja robiłem i nadal przerabiam ten element nauki. Dowiesz się jak wygląda nauka czytania w moim wykonaniu. Zatem zaczynamy!

Na początek musisz sobie znaleźć coś do czytania. Musisz wybrać jakiś tekst. Gdzie ich szukać? Oto podaję Ci moje źródła:

  • bbc.co.uk – brytyjski nadawca publiczny
  • bibliobird.com – strona do nauki języka angielskiego, autorstwa Davida Snopka
  • książki do nauki języka angielskiego (jeżeli zostały Ci po latach nauki w szkołach)
  • anglojęzyczne blogi (np. johnchow.com, everydaylanguagelearner.com)
  • anglojęzyczne czasopisma (np. The Economist, którego parę egzemplarzy papierowych przyniosłem za darmo z mojej uczelni)
  • inne materiały (skład produktów spożywczych w języku angielskim, anglojęzyczne strony sklepów internetowych, instrukcje obsługi itp.)


Powyższa lista została przeze mnie sprawdzona osobiście i tam też najczęściej czytam do dziś teksty w języku angielskim. Oczywiście praktycznie wszystkie materiały na powyższych źródłach tekstów są za darmo (choć jeżeli nie masz dostępu, np. do prasy zagranicznej to może być z tym problem, jednakże, możesz znaleźć bez problemu strony internetowe tychże czasopism).

Teraz opiszę Ci każde źródło i w jaki sposób się uczyłem z danego materiału.

NAUKA NA STRONACH BBC 

Zaczynamy od stron BBC, czyli brytyjskiego nadawcy publicznego (ma on też między innymi mnóstwo stacji radiowych, które możesz słuchać w Internecie całkowicie za darmo, mając gwarancję ciągłego napływu nowych brzmień muzycznych; poza tym każdy znajdzie tam dla siebie odpowiedni gatunek muzyczny).

Jak wyglądała moja nauka na stronach BBC? Oto lista rzeczy, które musisz wykonać w podanej kolejności (podaję Ci jak ja to robiłem, nie znaczy to, że u Ciebie też się to sprawdzi, ale masz przynajmniej gwarancję, że u kogoś to działa). Zatem zaczynamy.

Instrukcja krok po kroku 

1. Zeszyt i długopis 

Przygotuj czysty zeszyt i długopis. Przyda się do zapisywania nieznanych słówek. Pewnie myślisz, że możesz to samo robić, używając, np. dowolnego edytora tekstów lub notatnika w Windows (lub innym systemie operacyjnym). Nie polecam Ci jednak tego robić. Czytałem kiedyś o badaniach, które pokazywały, że człowiek o wiele lepiej przyswaja dany materiał, jeżeli napisał go odręcznie, niż w formie elektronicznej. Ręczne pisanie bardziej stymuluje mózg do pracy, przez co lepiej przyswajane są nowe wiadomości.

2. Znajdź interesujący tekst 

Wejdź na stronę bbc.co.uk i wyszukaj interesujący Cię tekst. Na pewno znajdziesz tam coś takiego, co Cię bardzo zaciekawi (uwierz mi, będzie Cię głowa bolała od nadmiaru interesujących rzeczy). Ja zazwyczaj polecam czytanie krótkich tekstów. Dlaczego? Bo czytanie długich, może być, szczególnie dla początkujących, bardzo męczące i nudne. Przebrnięcie przez cały tekst i przetłumaczenie go może zająć Ci bardzo dużo czasu. Ja nie polecam długiej nauki, bo szybko może Ci się znudzić. Zapomnisz, co było na początku tekstu.

A nie o to przecież chodzi. Chodzi o to, by się trochę pobawić językiem, oto by nauka sprawiała Ci frajdę, a nie była przykrym obowiązkiem. Jeżeli nie znajdziesz interesującego Cię tekstu (co jest praktycznie niemożliwe) możesz się skupić tylko na czytaniu nagłówków i pierwszego wstępnego akapitu.

3. Przeczytaj szybko pierwszy raz tekst

Na początek przeczytaj szybko całość. Tak jakbyś czytał tekst po polsku. Nie sprawdzaj znaczenia słówek. Staraj się zrozumieć z tekstu tylko tyle, ile jesteś w stanie w danym momencie zrozumieć. Jeżeli nie rozumiesz wszystkich słówek, prawdopodobnie część z nich zrozumiesz z kontekstu.

4. Ponowne, uważne czytanie

Po pierwszym przeczytaniu tekstu zacznij go czytać od nowa. Tym razem jednak staraj się zrozumieć w pełni znaczenie każdego zdania i słówka. Próbuj tłumaczyć, wszystko czego nie rozumiesz. Jeżeli nie znasz jakiegoś słówka lub wyrażenia zapisuj w zeszycie jedno pod drugim (na razie nie szukaj w słowniku). „Przerób” tak cały tekst. Wiem, że to może być trochę nudne, ale musisz trochę popracować, nim coś osiągniesz. Nie wszystko w życiu jest lekkie, łatwe i przyjemne. Pamiętaj jednak o swoim celu, jakim jest zrozumienie całego tekstu.

5. Sprawdź znacznie słówek

Do zeszytu zapisałeś słówka. Teraz odwiedź dowolny słownik języka angielskiego online (polecam Ci diki.pl – mój najbardziej ulubiony, natomiast nie polecam Google Translatora – nie nadaje się do tłumaczenie pojedynczych słów czy wyrażeń). Wyszukuj znaczenia każdego ze słówek i wyrażeń. Tłumaczenia zapisuj obok wyrazów w języku angielskim w zeszycie. Uwierz mi, wszystko przyda Ci się później.

6. Trzecie czytanie tekstu

Teraz możesz już trzeci raz przeczytać tekst. Już znasz znaczenie słówek (być może niektóre od razu wpadną Ci w pamięć, a na część będziesz zerkał). Po pracy, którą wykonałeś, prawdopodobnie rozumiesz już 99% przeczytanego tekstu (czasami znajdą się takie wyrażenia, że nie można ich znaleźć w żadnym słowniku; sam mam z nimi czasami problem, na szczęście coraz rzadziej). Czy czujesz to przyjemne uczucie, że rozumiesz praktycznie cały tekst w języku angielskim?

7. Powtórz słówka z zeszytu

Teraz zakryj kartką lub ręką tłumaczenia słówek na język polski i po prostu zwyczajnie, tak jakbyś się uczył w szkole, powtarzaj słówka z angielskiego. Widzisz słówko i najlepiej na głos mów jego znaczenie w języku polskim. Przesuwaj kartkę lub rękę i sprawdź czy się nie pomyliłeś. To samo zrób w drugą stronę. To trudniejsza część powtórki. Zakryj słówka w angielskim i czytaj polskie i powtarzaj. Pamiętaj o wymawianiu tych angielskich na głos.

8. Przerwa

Zrób sobie teraz 10-15 minut przerwy. Wstań od komputera. Zrób parę przysiadów, potem wejdź na Facebooka, pogadaj na GG ze znajomymi czy też zrób sobie zieloną herbatę. Przerwa w nauce jest ważna. Pamiętaj jednak o czasie jaki na nią przeznaczasz. Nie przedłużaj przerwy. Po maksymalnie 15 minutach wróć do pracy.

9. Powtórka

Po przerwie ponownie powtarzasz słówka (w obie strony oczywiście) i czytasz tekst.

10. Dłuższa przerwa

Teraz robisz sobie dłuższą przerwę, np. godzinną, i w tym czasie możesz robić zupełnie coś innego, np. uczyć się na jutrzejszy sprawdzian z matematyki, zjeść kolację czy też przygotowywać prezentację w programie Power Point (w zależności czym się na co dzień zajmujesz).

11. Ostatnia powtórka

Ponownie powtarzasz słówka i czytasz tekst. Prawdopodobnie w tym momencie wszystko już pamiętasz i nie masz żadnych problemów ze zrozumieniem. Odniosłeś mały sukces. Gratuluję Ci!

12. Powtórka po tygodniu

Być może w Twoim przypadku będzie wymagana większa ilość powtórek, ale powiem Ci, że w moim przypadku wystarczyły powtórki raz w tygodniu. Nim zaczniesz czytać kolejny nowy tekst, to pamiętaj o tym, by powtórzyć materiał z ostatniego razu. Co kilka tygodni możesz zaczynać nie od powtórki i czytania nowego tekstu, ale możesz, np. za jednym razem przeczytać, powiedzmy, 6-7 ostatnio nauczonych tekstów.

13. Kontroluj postępy!

Pamiętaj o tym, by kontrolować jakie robisz postępy. Jeżeli po tygodniu masz spore problemy z tym, by przypomnieć sobie znaczenie niektórych słówek w tekście, to być może nie zrealizowałeś poprawnie wszystkich powyższych punktów lub tekst, który wybrałeś do nauki był dla Ciebie za nudny, za długi lub za trudny.

Powyższe opisane przeze mnie rzeczy, czyli nauka dzięki BBC to jedno z moich pierwszych i podstawowych rzeczy, które wykorzystywałem do nauki języka angielskiego. Obecnie czytam ten portal już nie głównie dla nauki (czytanie idzie mi już bardzo sprawnie), ale raczej dlatego, bo oferuje bardzo dobrej jakości treści, zwłaszcza jeżeli chodzi o medycynę i podróże.

NAUKA NA BIBLIOBIRD.COM 

Bibliobird.com to strona stworzona przez Davida Snopka, który jest amerykańskim przedsiębiorcą oraz nauczycielem. Jego pasją jest nauka języków obcych, w tym języka polskiego. Bibliobird.com to znakomite źródło do nauki języka angielskiego przeznaczone dla Polaków. Na stronie tej znaleźć można masę darmowych i wysoce ciekawych tekstów przeznaczonych do nauki języka angielskiego. Nie będę owijał w bawełnę. Strona jest znakomita pod względem funkcjonalności.

Po włączeniu danego tekstu mamy do dyspozycji narzędzia ułatwiające naukę języka. Można kliknąć w dowolne słowo z tekstu i wtedy zobaczymy jego tłumaczenie wraz z wymową. Tłumaczenie jest dopasowane do kontekstu wynikającego z artykułu. Dodatkowo największym chyba uatrakcyjnieniem nauki na bibliobird.com jest możliwość odsłuchania danego tekstu za pomocą nagrania audio (które można także pobrać sobie na komputer lub dowolny odtwarzacz mp3). Nagranie jest dostępne w wersji normalnej, czyli czytanie odbywa się z naturalną prędkością mówienia, oraz w wersji spowolnionej, by można było łatwiej zrozumieć i usłyszeć czytany tekst.

Kolejnym niesamowitym narzędziem jest możliwość powtórki słówek na tejże stronie. Gdy czytamy dany tekst i nie rozumiemy danego słowa, to na nie klikamy – tak jak pisałem wcześniej – otrzymujemy tłumaczenie i opcjonalnie wymowę. Jednocześnie gdy klikniemy w takie słowo, to zapisuje się ono w naszym słowniku do powtórki (warto tutaj wspomnieć, że aby z tego skorzystać musisz być zarejestrowany na bibliobird.com – rejestracja jest darmowa).

Zapisane w słowniczku słowa można później powtarzać. Uruchamiamy słownik i w ten sposób powtarzamy nieznane słowa. Wygląda to mniej więcej tak, że widzimy na początku dane słowa w języku angielskim i musimy sobie w myślach lub na głos odpowiedzieć, jakie to słowo ma znaczenie w języku polskim. Później klikamy i sprawdzamy, czy mieliśmy rację. Wówczas zaznaczamy, czy dane słowo było łatwe czy trudne itd., a słownik do powtórek sam ustali, za ile dni musisz zrobić sobie znowu powtórkę.

Oczywiście później wszystko idzie w drugą stronę, tj. mamy słowo po polsku i próbujemy powiedzieć jego znaczenie w języku angielskim. Jest to bardzo dobra metoda, a słowa wpadają bardzo dobrze w pamięć. Nie będę Ci tutaj szczegółowo opisywał w co kliknąć itp. rzeczy techniczne, gdyż obsługa portalu jest bardzo prosta i intuicyjna, poza tym instrukcje znajdziesz na tym portalu. Nie będziesz miał z tym żadnych problemów. Ostatnio David wprowadził swój pierwszy płatny produkt o nazwie „Real Life in the USA”, gdzie można czytać płatne tekst na temat Stanów Zjednoczonych. Jednakże, na stronie wciąż jest (i mam nadzieje, że będzie nadal) mnóstwo darmowych tekstów do nauki angielskiego.

Teraz napiszę Ci jak krok po kroku wykonuję ćwiczenia w nauce angielskiego na bibliobird.com. Od razu powiem, że robię je co dwa tygodnie w cyklu dwudniowym, gdyż więcej ich już nie potrzebuję, a poza tym nie mam na nie już tyle czasu co kiedyś. Ty jednak powinieneś, zwłaszcza jeżeli Twój angielski nie jest na najwyższym poziomie, robić je częściej – najlepiej codziennie lub co dwa dni. Przejdźmy jednak do sedna – oto mój konkretny plan:

I dzień:
  • Wejdź i zaloguj się (lub zarejestruj się, jeżeli jeszcze tego nie zrobiłeś) na bibliobird.com. 
  • Powtórz słówka z ostatniego razu (jeżeli dopiero zaczynasz, to omijasz ten punkt). 
  • Przeczytaj i zrozum nowy tekst, sprawdzając znaczenie słówek, których nie znasz (czyli klikasz na nie, tak jak pisałem wcześniej, pamiętaj, że zapisują się do słowniczka).
  • Odsłuchaj spowolnioną wersję tekstu i zwracaj uwagę na wyrazy, na ich wymowę, patrz wtedy na tekst. 
  • Odsłuchaj spowolnioną wersję tekstu ponownie bez patrzenia na niego i staraj się zrozumieć, co mówi lektor. 
  • Przeczytaj tekst ponownie i sprawdź czy nie masz problemów (jeżeli mimo wszystko pojawiły się znowu słówka, których nie znasz to klikaj w nie i pozwól im zapisać się do słowniczka).
  • Na koniec powtórz znowu wszystkie słówka, wykorzystując narzędzie na bibliobird.com. 
II dzień:
  • Wejdź i zaloguj się na bibliobird.com. 
  • Powtórz słówka z ostatniego razu. 
  • Przeczytaj tekst z I dnia i sprawdź, czy nie masz problemów.
  • Odsłuchaj tekst w wersji spowolnionej dwukrotnie, bez patrzenia na słowa.
  • Powtórz słówka. 
  • Ponownie odsłuchaj tekst, jednakże tym razem w wersji naturalnej (możesz mieć wrażenie, że to nie wersja naturalna tylko przyspieszona, ale to tylko wrażenie – taka jest właśnie wymowa native speakerów). 


KSIĄŻKI, BLOGI, CZASOPISMA

Jeżeli masz stare książki z których kiedyś uczyłeś się angielskiego, to warto je wykorzystać. Oczywiście tylko wtedy jeżeli już je masz, bo ich kupowanie mija się z celem mojego ebooka, który ma pokazywać darmowe źródła nauki. Ja mam w domu kilka takich książek pochodzących z czasów licealnych i studenckich, więc sobie z nich korzystam. Często w takich książkach można znaleźć wiele przydatnych materiałów (mam na myśli teksty do czytania), które można z powodzeniem wykorzystać do nauki języka angielskiego.

Często teksty w takich książkach to opracowane przedruki zagranicznej prasy, a zawarta w nich wiedza może być często przydatna, nawet pomijając już sam cel nauki angielskiego. Dodatkowo możesz także wypożyczyć typowo anglojęzyczną literaturę z Twojej lokalnej lub uczelnianej/szkolnej biblioteki (oczywiście jeżeli coś takiego znajduje się w jej zbiorach).

Kolejnym źródłem mogą być popularne anglojęzyczne blogi. Ja polecam Ci do czytania regularnie johnchow.com oraz everydaylanguagelearner.com. Pierwszy z nich to blog kanadyjskiego przedsiębiorcy internetowego, jednego z najlepiej zarabiających w sieci. Znajdziesz tam masę użytecznych i ciekawych materiałów, które pomogą Ci w e-biznesie i tak jakby przypadkiem nauczysz się wielu nowych zwrotów i angielskich słówek.

Drugi to blog Aarona Myers’a, który daje porady i inspirację innym uczącym się języków obcych. Tutaj, nie dość że oczywiście będziesz miał możliwość nauki języka angielskiego, to jeszcze będziesz mógł poczytać o tym, jak to robić i znajdziesz wiele motywujących Cię wpisów. Sam czytam oba powyższe blogi regularnie i naprawdę uważam, że można tam znaleźć wiele użytecznych treści.

Na mojej uczelni były kiedyś wyłożone różne czasopisma branżowe z dziedziny polityki, ekonomii, finansów itp. Podszedłem do stolika i znalazłem popularne czasopismo fachowe The Economist, które normalnie jest bardzo drogie, ale tam miałem dostęp do niego za darmo. Zabrałem do domu i zacząłem czytać. Język bardzo trudny i szczegółowy, ale udało mi się przebrnąć przez kilka artykułów. Jeżeli masz do czegoś takiego dostęp, to polecam Ci przeczytać parę takich tekstów.

Można powiedzieć, że coś takiego samego można znaleźć w Internecie. Owszem, jest to możliwe, ale coraz trudniej trafić w sieci na dobrą i darmową treść. Część wysoko wyspecjalizowanych portali branżowych wprowadziła opłaty za dostęp do swojej treści. Dlatego, jeżeli trafia Ci się gratka poczytania za darmo trochę trudniejszych tekstów po angielsku, skorzystaj z okazji. Oczywiście, czytając książki, blogi czy też ebooki, robisz wszystko, co tyczy się nauki, w podobniej kolejności, tak jakbyś czytał artykuły na BBC. To co o niej napisałem jest praktycznie uniwersalne do każdego rodzaju tekstów i każdego języka.

INNE MATERIAŁY

Do nauki czytania wykorzystuj najbardziej prozaiczne rzeczy takie jak, np. składy produktów spożywczych umieszczanych na etykietach, instrukcje obsługi danych urządzeń (zamiast czytać taką instrukcję po polsku, przeczytaj ją po angielsku). Możesz także odwiedzać zagraniczne strony sklepów internetowych, portali aukcyjnych i czytać tam opisy produktów lub usług. Poznasz w ten sposób charakterystyczne słownictwo tam wykorzystywane, co być może przyda Ci się w praktyce w przyszłości, np. jeżeli będziesz chciał coś kupić w Internecie na zagranicznym portalu, to nie będziesz miał z tym później problemów.

Inne metody:


Autor zdjęcia: Emyan, flickr.com

4 PRZEŚLIJ KOMENTARZ:

  1. Łał niezła metoda. A korzystałeś kiedyś z sita? Nigdzie nie mogę znaleźć rzeczowej opinii na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie korzystałem z sita i prawdopodobnie nigdy nie skorzystam (no chyba, że jakaś firma mi przyśle to na testy - oczywiście nie darmowe)

      Usuń
  2. Bardzo dobry post, świetne rady.
    Widzę, że lubisz uczyć się w takim stylu jak ja - bardzo skrupulatnie, dokładnie i nie przeszkadza Ci, że zajmuje to dużo czasu. Niestety, z moich obserwacji wynika, że takich ludzi jest chyba kilka promili w społeczeństwie :/ Sama znam tylko jeszcze jedną osobę, która tak dokładnie przerabia teksty i poważnie podchodzi do nauki słownictwa.
    Nie wiem, czy słyszałeś o stronie isel (nie podam linku, żeby nie być posądzoną o spam / reklamę), tam też są teksty z nagraniami w trybie wolnym i szybszym.
    Pozdrawiam

    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Rubella - witaj!

      Dzięki za informacje o Isel.

      Usuń

PAMIĘTAJ! Komentarze wulgarne, reklamowe i niezwiązane z tematem wpisu będą usuwane! Podpisuj się przynajmniej imieniem lub pseudonimem, jeżeli chcesz uzyskać odpowiedź!