9 października 2013

girls, dziewczyny, kobieta, dziecko, plaża, dyscyplina, systematyczność, pies

Musisz ustalić sobie stałe pory nauki w ciągu tygodnia i bezwzględnie ich przestrzegać. To pozwoli Ci osiągać dobre efekty. Ustal sobie że, np. angielskiego uczysz się 4 razy w tygodniu. To naprawdę nie jest dużo – były okresy w mojej nauce, że uczyłem się codziennie 7 dni w tygodniu. Możesz się uczyć w ciągu tych czterech ustalonych dni przez godzinę dziennie, wybraną przez siebie metodą, która najbardziej Ci odpowiada. 

Oczywiście możesz to robić dłużej lub krócej, ale zalecam, by zakończyć jeden cykl nauki w tym samym czasie. Chodzi o to, żebyś nie przerywał nauki, tylko z tego powodu, bo na zegarze minęła już godzina. Jeżeli nauka języka Cię wciąganie to czasami nie będziesz mógł przestać. Może się też zdarzyć sytuacja odwrotna, że kompletnie nie będzie Ci się chciało uczyć. Nie możesz się w takiej sytuacji poddawać i szukać głupich wymówek, w stylu „jestem zmęczony, przełożę naukę na jutro”.

Takie wymówki Ci nie pomogą, a pozwalanie na nie spowoduje, że w dłuższym okresie Twój angielski nadal będzie stał w miejscu. Ważna jest osobista samokontrola. Pamiętaj, że w prezentowanych przeze mnie metodach nie ma nauczyciela, który „poganiałby” Cię do dalszej pracy w nauce języka. Tutaj sam musisz szukać inspiracji i sam dla siebie być kontrolerem postępów. 

Nikt tego za Ciebie tutaj nie zrobi. Jeżeli masz bardzo poważne problemy z brakiem dyscypliny i systematyczności, to spróbuj nauki częściej, ale w mniejszym zakresie czasu. Załóżmy, że godzina dziennie po cztery razy w tygodniu to dla Ciebie zbyt duże wyzwanie. 

Jeżeli tak, to rozłóż naukę na każdy dzień tygodnia i ucz się, np. tylko 20 min, czytając (przy użyciu podanych przeze mnie metod i narzędzi) kilka zdań ze stron BBC lub tłumacząc jedną zwrotkę lub refren z ulubionej piosenki. Chyba potrafisz się skupić przez 20 min? Potem możesz zacząć zwiększać ilość nauki jednorazowo kosztem ilości dni.

Jeżeli chcesz się nauczyć dobrze słówek w języku angielskim to polecam Ci książkę Pawła Sygnowskiego Angielskie Słówka. Jest tam zaprezentowana dość ciekawa metoda nauki, którą myślę, że warto przetestować, jeżeli do tej pory inne metody Cię zawiodły. 


Autor zdjęcia: Josh Bancroft, flickr.com

5 PRZEŚLIJ KOMENTARZ:

  1. Najtrudniejsza jest systematyczność. Czasami wracam do domu i naprawdę nic mi się nie chce. Tylko bym się położyła spać. Powinnam w końcu coś z tym rozstrojem zrobić i jakoś się zmobilizować do systematyczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Nika - zacznij chociaż po 20 min dziennie lub co dwa dni ;)

      Usuń
  2. niby proste systematycznie coś realizować, proste a jednocześnie trudne, człowiek automatycznie szuka najdziwniejszych wymówek, ale trzeba wyjść ze swojej strefy komfortu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, tego powinni uczyć w szkole jak mawiał B. Tracy "move out of your comfort zone, you can only grow if you're willing to feel awkward and uncomfortable if you try something new"

      Usuń
  3. zgadzam się w 100% z autorem, systematyczność to podstawa. Problem w tym, że niby to jest oczywiste a jednak bardzo trudne, człowiek zawsze sobie jakieś wymówki znajdzie :(

    OdpowiedzUsuń

PAMIĘTAJ! Komentarze wulgarne, reklamowe i niezwiązane z tematem wpisu będą usuwane! Podpisuj się przynajmniej imieniem lub pseudonimem, jeżeli chcesz uzyskać odpowiedź!