15 października 2013


dziewczyna, morze, marzycielka, książki, plaża

Będę się nadal trzymał przykładu z uczeniem się czytania. Załóżmy, że jesteś osobą, która pracuje w branży modowej. Nie mówię o tym, że jesteś jakimś znanym projektantem, ale prowadzisz swój mały butik lub jesteś krawcem. Szukasz inspiracji dla swoich ubiorów czy nowych kolekcji w Internecie. Do tej pory przeglądałeś tylko blogi i portale modowe w języku polskim.

Na wszystkich znajdujesz jednak to samo. Brak tutaj innowacji i ciekawych, oryginalnych propozycji. Pomyślałeś o tym, by inspiracji poszukać na blogach zagranicznych, np. na anglojęzycznych, ale nie znasz zbyt dobrze angielskiego, więc zrezygnowałeś. Nie warto rezygnować – lepiej skupić się na rozwiązaniu takiego problemu. Po prostu naucz się czytać takie blogi. Zasubskrybuj kilka z nich i czytaj bieżące wpisy. 

Jak widzisz, czytasz tylko to, co jest Ci potrzebne do pracy. W ten sposób chłoniesz tylko ten materiał (słownictwo, zwroty itp.), który jest Ci naprawdę potrzebny. Nie uczysz się czegoś, co jest Tobie kompletnie niepotrzebne lub wydaje się być nudne. Tak samo możesz zrobić z każdą inną metodą nauki. Szukasz dla niej treści, które są Ci naprawdę potrzebne, a nie są zbiorem przypadkowych, być może nawet ciekawych, ale bezużytecznych tekstów z Twojego punktu widzenia. 

Moim zdaniem zdecydowanie lepiej jest się uczyć w krótszych blokach czasowych, ale za to częściej. Unikniesz w ten sposób efektu zniechęcenia i totalnego zanudzenia się uczonym materiałem. Lepiej się uczyć 4 razy w tygodniu po godzinie, niż raz w tygodniu 4 godziny. 

Tak samo jest z treningami na siłowni. Każdy z kim rozmawiałem twierdzi, że lepiej trenować krócej, ale za to częściej i regularnie. Wizyta na siłowni raz na tydzień na 5 godzin nic Ci nie da, oprócz bólu mięśni i stawów. Podobnie jest z nauką języka obcego.

Jeżeli chcesz się nauczyć dobrze słówek w języku angielskim to polecam Ci książkę Pawła Sygnowskiego Angielskie Słówka. Jest tam zaprezentowana dość ciekawa metoda nauki, którą myślę, że warto przetestować, jeżeli do tej pory inne metody Cię zawiodły. 


Autor zdjęcia: Sophia Alexis, flickr.com

2 PRZEŚLIJ KOMENTARZ:

  1. Systematyczność drogą do sukcesu. To jest odwieczna prawda. Po co odkładać wszystko na ostatnią chwilę i truć się kofeiną, skoro można wszystko ładnie rozłożyć w czasie i ze spokojem wszystkiego się nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. zgadzam się w 100% z autorem, systematyczność to podstawa. Problem w tym, że niby to jest oczywiste a jednak bardzo trudne, człowiek zawsze sobie jakieś wymówki znajdzie :(

    OdpowiedzUsuń

PAMIĘTAJ! Komentarze wulgarne, reklamowe i niezwiązane z tematem wpisu będą usuwane! Podpisuj się przynajmniej imieniem lub pseudonimem, jeżeli chcesz uzyskać odpowiedź!