21 października 2013


pies, szczeniak, first step, pierwsze kroki

Wykonanie pierwszego kroku jest niezmiernie ważne. W tym miejscu chcę pokazać Ci od czego powinieneś rozpocząć naukę, by mieć w końcu realne EFEKTY nauki. Przeczytaj te słowa bardzo uważnie. Jeżeli coś zapomnisz zawsze będziesz mógł do tego wrócić. Napiszę Ci teraz co masz zrobić krok po kroku w ciągu najbliższej godziny, a co cię przybliży do tego, by nauczyć się języka angielskiego.

To będzie realny pierwszy krok, a Ty zaczniesz działać, nie jutro, nie za tydzień, nie od przyszłego miesiąca, ale zaraz po skończeniu czytania tego artykułu. Skup się uważnie i zacznij po kolei wykonywać zadania z listy poniżej: 

Wejdź na YouTube, Facebooka, Google+ oraz Twittera (jeżeli oczywiście posiadasz konta na tych portalach) i zmień w ustawieniach język na angielski (proponuję odmianę amerykańską jeżeli jest do wyboru). To zajmie Ci tylko kilka minut max. 10, jeżeli nie jesteś zbyt obeznany w obsłudze ustawień tych stron. 

Następnie, jeżeli posiadasz konto poczty mailowej na Gmailu (a wiem, że duża część osób właśnie tam ma maila), to zrób to samo tutaj, czyli zmiana języka na język angielski jako domyślny. Max. 2 minuty.

Teraz bierzemy się za telefon komórkowy. Szukasz w ustawieniach języka angielskiego i jeżeli to możliwe to zmieniasz go z polskiego na angielski. Większość telefonów posiada jako możliwą do wyboru angielską wersję językową. Max. 2 minuty.

Gdy już pozmieniałeś we wszystkich możliwych portalach społecznościowych wersje językowe na angielski, to możesz się już z nich spokojnie wylogować. Już Ci nie będą potrzebne w tej godzinie i nic Cię nie będzie odciągało od dalszej nauki. Max. 1 minuta.

Weź czystą kartkę i zaplanuj jak będzie wyglądała Twoja nauka angielskiego przez najbliższy tydzień. Tylko tyle - nie planuj od razu na miesiąc czy rok, bo i tak z tego nic nie wyjdzie. Tydzień nie jest jakąś niesamowitą odległością czasową. Jesteś w stanie w sposób racjonalny zaplanować tygodniową naukę angielskiego. Podczas planowania skorzystaj z rad i metod zawartych na blogu. Max. 15 min.

Przygotuj miejsce, w którym będziesz pracował i uczył się angielskiego. Powinno być to minimalistyczne biurko, na którym będzie tylko komputer, długopis i zeszyt. Tyle Ci naprawdę wystarczy. Inne rozpraszacze rzeczy muszą zostać usunięte. Max. 5 minut.

Przeskanuj jeszcze raz wzrokiem artykuły na temat angielskiego na tym blogu. Wyszukaj najlepsze Twoim zdaniem elementy, takie które natychmiast chciałbyś wdrożyć. Przeczytaj jeszcze raz wpis, który najbardziej Cię zainteresował. Max. 10 min.

Zrób językowy rachunek sumienia. Wypisz na czystej kartce obszary, w których najczęściej pojawiają się Twoje problemy z nauką angielskiego i co należy niezwłocznie poprawić. Następnie staraj się odszukać odpowiednie artykuły na blogu, które starają się rozwiązać ten problem. Max. 15 min. 

Godzina minęła! A Ty jesteś o krok bliżej do perfekcyjnej znajomości języka angielskiego. 

Na zakończenie 10 krótkich porad, które mam nadzieję pomogą Ci w nauce i utrzymają w Tobie prawdziwą motywację i chęć do działania:

1. Zabrzmi to jak antyreklama mojego bloga (nie tylko mojego), ale jest to niezwykle cenna rada – wskazówki z różnego rodzaju poradników, wpisów, artykułów itd. nie działają. Działasz tylko Ty i tylko Ty możesz sobie pomóc.

2. Ucząc się angielskiego w domu potrzebujesz większej samokontroli i dyscypliny. Nie ma tutaj żadnego nauczyciela, który będzie Cię pilnował, czy się uczysz. Można jednak taką systematyczność w sobie wypracować. Twórz listę zadań, które musisz w odpowiednich okresach tygodnia wykonać oraz bezwzględnie ich przestrzegaj.

3. Pamiętaj aby wyznaczyć sobie ramy czasowe. Nie muszą być to skrajnie żelazne ramy „od do”, ale staraj się ich nie przekraczać o więcej niż 5-10 min. 

4. W planowaniu nauki korzystaj z kalendarza – czy to tradycyjnego papierowego, czy też z jakiejś aplikacji na telefon lub komputer.

5. Nie poddawaj się tak łatwo. Jeżeli czujesz, że po 30 minutach nauki już Ci się zwyczajnie nie chce, to nie przerywaj nauki. Daj sobie jeszcze 15 minut. Uwierz mi, dasz radę to zrobić.

6. W czasie nauki miej przy sobie coś do picia. Oczywiście najlepiej, gdy jest to coś zdrowego, np. woda mineralna lub zielona herbata. Gdy poczujesz się głodny, to nie odchodź od nauki w stronę lodówki, ale zrób kilka łyków wody lub herbaty. To na kilkanaście minut pozwoli Ci zapomnieć o głodzie, a Ty zyskasz cenny, niczym niezmącony czas, który będziesz mógł poświęcić na naukę.

7. Nagradzaj się za efektywną naukę! Jeżeli udało Ci się wykonać tygodniowy plan nauki, to zafunduj sobie duże lody lub inną przyjemność. Pamiętaj, by najlepsze nagrody dawać sobie tylko za pełen sukces. Jeżeli opuściłeś kilka zaplanowanych domowych lekcji języka, to nici z nagrody. 

Ważne jest także, by nagroda była adekwatna do wyników. Jeżeli nie ominąłeś żadnego zaplanowanego dnia nauki, ale mimo to masz słabe efekty, to daj sobie tylko niewielką nagrodę.

8. Najgorszy jest początek i to właśnie przez niego większość ludzi nie zaczyna się uczyć angielskiego. Pomyśl o tym, że później będzie tylko lepiej. Aby nie odkładać tego na później, zaplanuj sobie to w kalendarzu z samego rana, np. w sobotę, i zaraz po przebudzeniu i zjedzeniu pożywnego śniadania, usiądź do nauki angielskiego. 

Im częściej będziesz to zadanie przekładał na późniejsze pory dnia, tym bardziej nie będzie Ci się chciało tego zrobić.

9. Podziel daną metodę nauki na krótkie odstępy czasowe. W tym ebooku opisałem Ci już część metod podzielonych na mniejsze, łatwiejsze do wykonania etapy. Ty także możesz to zrobić, według swoich upodobań i przyzwyczajeń. Być może Twój podział będzie Ci bardziej odpowiadał niż mój. Eksperymentuj – to właśnie może pomóc Ci w osiąganiu lepszych wyników.

10. Porzuć perfekcjonizm! Po prostu zacznij działać! Zamiast ciągle dopracowywać plany, skoncentruj się na realizacji swojego celu.

Jeżeli chcesz się nauczyć dobrze słówek w języku angielskim to polecam Ci książkę Pawła Sygnowskiego Angielskie Słówka. Jest tam zaprezentowana dość ciekawa metoda nauki, którą myślę, że warto przetestować, jeżeli do tej pory inne metody Cię zawiodły. 


Autor zdjęcia: lonnypaul, flickr.com

3 PRZEŚLIJ KOMENTARZ:

  1. po przeczytaniu tego materiału nie pozostaje nic innego jak wykonać wszystkie czynności, zaplanować działania itp zatem do dzieła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również, od razu zabieram się do pracy. Język na portalach i w telefonie został już zmieniony. Czas na kolejne etapy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że natrafiłam na ten artykuł, nie pozostaje teraz nic innego jak zabrać się do pracy i do wakacji podciągnąć angielski.

    OdpowiedzUsuń

PAMIĘTAJ! Komentarze wulgarne, reklamowe i niezwiązane z tematem wpisu będą usuwane! Podpisuj się przynajmniej imieniem lub pseudonimem, jeżeli chcesz uzyskać odpowiedź!