24 lutego 2014

trzynastka, liczba, numer, trzynaście

W tym wpisie zaprezentuję moje subiektywne kryteria doboru spółek do inwestycji. Są one zbiorem moich przemyśleń na temat inwestowania, które miałem okazję gromadzić i przetwarzać w swojej głowie w ostatnim czasie.

Praktycznie wszystkie zgromadzone tutaj porady, to myśli wieloletnich praktyków inwestowania, a także po części moje odkrycia i dywagacje na temat inwestycji. Jestem zwolennikiem długoterminowego inwestowania (ewentualnie średnioterminowanwgo) jako znakomitego elementu inwestycyjnego dla pasywnych, drobnych inwestorów, gromadzących swój własny kapitał na emeryturę, niezależnie od widzimisię rządu. 

Nie jestem daytraderem

Nie jestem typem daytradera, czyli osoby, która zarabia dziennie (lub traci) na giełdzie i musi być na niej obecna niemal 24h na dobę. Wolę tworzyć strategie inwestycyjne i planować, niż na bieżąco analizować rynek. Jak dla mnie daytrading, jest trochę taką grą hazardową, szczególnie dla drobnych inwestorów, którzy nie mają szans z przedsiębiorstwami zatrudniającymi osoby, które zawodowo szukają okazji do zysku w kilka sekund. 

Oni mają lepsze systemy transakcyjne, szybki dostęp do baz danych i informacji spływających z giełdy, a także negocjują rabaty z giełdą (przez co obniżają swoje koszty transakcyjne). Oto kilka moich przemyśleń na temat inwestowania na giełdzie.

Szczęśliwa trzynastka 

1. Ważna jest korelacja pomiędzy spółkami, im bliższa zera tym lepiej. Niby to tylko matematyka, ale się sprawdza. Naprawdę polecam uwzględniać korelację - im krótszy okres inwestowania tym ona ważniejsza 

2. Ważne jest, by spółki były z różnych branż. Niepowiązanych ze sobą branż. 

3. Dywersyfikuj portfel – min. 3 spółki. Optimum to 5. 

4. Ustawiaj stop lossa lub stop limit (wciąż zastanawiam się na jakim sensownym poziomie powinno to być zrobione, podpowiedzcie w komentarzach - 5% to dobry poziom?).

5. Najważniejsze są wskaźniki C/Z i C/WK (rada mojego byłego wykładowcy, praktyka inwestowania). 

6. Nie ograniczaj się tylko do inwestowania w WIG 30, ale bierz także inne indeksy pod uwagę. 

7. Wskaźniki finansowe, które należy brać pod uwagę, jako prognozujące potencjalne duże zyski to C/WK, C/P, EV/EBIT, C/Z, struktura przepływów pieniężnych, wskaźnik produktywności majątku.

8. Duże ROA czy ROE jednorazowe jest nieważne, dużo ważniejsza jest stabilność zysku na przestrzeni lat. 

9. Analizuj sprawozdania finansowe (absolutne minimum to 3 lata).

10. Analizuj rachunek przepływów pieniężnych.

11. Zabierz zysk jeżeli jest min. 10% po 3 miesiącach (lub wcześniej, oczywiście jeżeli inwestujesz średnioterminowo).

12. Żeby inwestować na giełdzie i myśleć o jakiś sensownych zyskach to trzeba mieć minimum 10 tys. zł, które jesteś w stanie stracić w razie niepowodzenia. 

13. Teraz zapomnij o tych powyższych poradach - są one niewiele warte jeżeli sam nie opracujesz własnej strategii inwestycyjnej, w której szczególny nacisk położysz na zarządzanie kapitałem.

To by było na tyle. Zachęcam do dyskusji w komentarzach - opiszcie swoje strategie, skrytykujcie moje opinie. Wasze merytoryczne wypowiedzi z pewnością wzbogacą ten wpis. 


Autor zdjęcia: wiccked, flickr.com

2 PRZEŚLIJ KOMENTARZ:

  1. Bardzo ciekawy artykuł. Każda z trzynastu porad na pewno przyda się niejednej osobie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Z ciekawością prześledziłem Twój wpis, ponieważ dopiero zaczynam swoją historię z inwestowaniem. Posiadam trochę oszczędności, które chciałem dobrze ulokować - najlepiej z wysokim zyskiem, dlatego muszę bardzo uważnie przyjrzeć się wszystkim formom inwestowania.

    OdpowiedzUsuń

PAMIĘTAJ! Komentarze wulgarne, reklamowe i niezwiązane z tematem wpisu będą usuwane! Podpisuj się przynajmniej imieniem lub pseudonimem, jeżeli chcesz uzyskać odpowiedź!